Kobieta urodziła 9 dzieci jednocześnie — to prawdziwy cud! Zobaczcie, jak wyglądają jej maluchy dzisiaj.
Ustanowiła wyjątkowy rekord: podczas jednej ciąży urodziła dziewięcioro dzieci — pięć dziewczynek i czterech chłopców.
Poród nastąpił przedwcześnie, a każde z dzieci ważyło około 500 gramów.
Jednak dzięki profesjonalnej pracy lekarzy wszystkie dzieci przeżyły. Dziś mają już cztery lata. 😨😢
Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia dzieci i jak wyglądają obecnie.
Ciąg dalszy — w pierwszym komentarzu. 👇👇
Kiedy Halima dowiedziała się, że jest w ciąży, nie mogła uwierzyć własnym uszom. Początkowo miała trudności z zajściem w ciążę, a potem lekarze poinformowali ją, że spodziewa się trojaczków.
Podczas kolejnego USG okazało się, że nosi już piątkę dzieci.
Można sobie tylko wyobrazić szok wszystkich, gdy wyszło na jaw, że będzie miała aż dziewięcioro dzieci! Zarówno lekarze, jak i Halima byli oszołomieni.
Poród rozpoczął się w 30. tygodniu ciąży. Waga noworodków wahała się od 500 do 1000 gramów — mieściły się dosłownie na jednej dłoni.
Po urodzeniu wszystkie dzieci zostały przeniesione na oddział intensywnej terapii. Doświadczeni lekarze i pielęgniarki czuwali nad nimi 24 godziny na dobę.
Dzieci były karmione co 2–3 godziny, a ich zdrowie i rozwój były ściśle monitorowane. Codziennie zużywano około 100 pieluch i 6 litrów specjalnej mieszanki mlecznej.
Z powodu wolnego przyrostu masy ciała, pierwsze tygodnie życia spędziły w inkubatorach. Mimo braku jednoznacznych prognoz — wszystkie przeżyły.
Dziś chłopcy i dziewczynki nie różnią się od rówieśników — są silni, zdrowi i pełni radości życia.
Rodzina Cissé zyskała światową sławę, ponieważ nikt wcześniej nie urodził tylu dzieci naraz, które przeżyłyby i były w dobrym zdrowiu. To zasługa zarówno Halimy, jak i lekarzy, którzy ocalili maluchy.
Czwarte urodziny dzieci zostały hucznie obchodzone w jednym z hoteli w Bamako.
Goście z niecierpliwością czekali na pojawienie się jubilatów. Gdy dziewczynki i chłopcy weszli na salę w odświętnych strojach, wielu osobom zakręciły się łzy w oczach.











